
|
Heretyk 'zine #2:
Już tylko jakiś wyjątkowo niewykumany w temacie pedallo nie skapnął się jeszcze, że przybywa nam szczęśliwie kapel inspirowanych starą szkołą ekstremalnego Metalu. Całe podziemie od jakichś dwóch lat pałuje się zgodnie - Beherit! Blasphemy!! Conqueror!!! etc. Jednym z najciekawszych zespołów nawiązujących wprost do nurtu War/Necro Metalu jest w Polsce niewątpliwie Bestial Raids, recenzje którego mogliście przeczytać w jedynce "Heretyka". Tym razem proponujemy Wam bliższe zapoznanie się z tym zespołem w postaci wywiadu. Oto co do powiedzenia miał Sadist - odpowiedzialny w tej podejrzanej załodze za "kaos bulldozer and black vomit", lub jak kto woli - za wokal i bas...
Hell! Poznaliśmy się na pamiętnym koncercie Gorgoroth / Carpathian Forest w Krakowie, podczas którego uścisnęliśmy sobie prawice i wręczyłeś mi Wasze demo "Necrowar Holocaust". Zanim o nim pogwarzymy powiedz jak oceniasz sztuki, które zagrali wzmiankowani? Przyznaj, że jak zobaczyłeś te pląsające laski na Carpathian to miałeś ochotę sobie trochę z nimi poryćkać che che che... Co sądzisz też o całym tym gównie jakie rozpętało się wokół tego co się działo potem w mediach? HAIL! Zacznę może od końca. Jebane pedały które zrobiły tą siekę w mediach powinny "zginąć z krzyżem i za krzyż" (śmiech). Tak w ogóle to szkoda o tym kurestwie gadać. Występy w/w osobiście mnie rozjebały. W szczególności Carpathian Forest! A co do tańcujących panien... no cóż... BLOODY FUCKING NEKRO HELL!!! 666!!! (śmiech).
Bestial Raids powstało wiosną 2003 roku, kiedy to ja - czyli Sadist zgadałem się z C.Frost'em. Znaliśmy się od bardzo dawna, więc nie było absolutnie żadnych problemów z graniem. Postanowiliśmy napiżdżać totalną niekomercyjną rozpierduchę! Na początku graliśmy tylko we dwójkę. Zresztą większą część pierwszego materiału zmajstrowałem dużo wcześniej sam, więc początek nie był trudny. Latem do kapeli zwerbowaliśmy Necron'a, który grał już ze mną w innej kapeli - Obsessed. Jak do tej pory nie mamy żadnych większych osiągnięć, gdyż zapotrzebowanie na taki rozjeb nie jest za duże. Mam gdzieś co inni o Nas myślą. Nie gramy aby komuś tam się przypodobać, tylko po to, aby szerzyć prawdziwy rozjeb. To fakt - gramy "Ritual" jak także kilka innych "hitów" na próbach, ale nie świadczy to o tym co gramy jako Bestial Raids w danej chwili.
Powtarzam - Naszym celem nie jest przypodobywanie się nikomu. Gramy dla siebie i maniaków takiego grzańska. A to, że granie w tym stylu wraca do łask to bardzo dobrze, bo pewnie nie tylko My mamy dosyć jebanego masturbowania się nad pięknym, sztucznym brzmieniem. A jeżeli chodzi o drugą część pytania to powiem tak: na oryginalność przyjdzie czas, na razie napierdalamy ku chwale Starych Bogów Bestialskiego Metalu!
Nie będę oryginalny mówiąc, że nie lubię mówić o naszych własnych utworach. Niech ocenią to maniacy takiej muzy.
Brzmienie jak na takie warunki w jakich nagrywaliśmy nie jest straszne, ale tylko dla takich maniaków jak ty. Bębny i bas nagraliśmy w naszej sali prób, zaś resztę u mnie na chacie. Obyło się bez żadnych takich incydentów, bo sąsiedzi od dawna wiedzą co jest grane i nie mają żadnego prawa robić żadnej zadymy. Zresztą mam to w dupie. FUKK YOU! Okładka doskonale pasuje do zawartej pod nią muzy, czy to się komuś podoba czy nie. A plagiat... no cóż... to Nasze pierwsze demo, więc nie widzę z tym problemów. Znaleźliśmy już kolesia który zrobi Nam logosa i okładkę na następny materiał, a może jeszcze więcej. Czas pokaże. Problemów z oryginalnością już na pewno nie będzie.
Niestety nie udało Nam się do tej pory zagrać żadnych gigów, ale na wiosnę mamy już ustawione kilka sztuk więc nie narzekamy. Nie podaję terminów bo nie chcę zapeszyć, ale przynajmniej raz może być nieźle. A na Nasze koncerty nie radzę wybierać się ludziom którzy są przewrażliwieni na punkcie tej ich kukiełki na krzyżyku. Reszta może się spodziewać ataku totalnego bestialstwa!!! Nasz przekaz na "Necrowar Holocaust" jest aą nadto oczywisty. W tekstach jest bluźnierstwo, cierpienie, ból, samobójstwa i holokaust - czyli to co powinno cechować Bestialski Metal. Czasu od wydania "Necrowar Holocaust" już trochę upłynęło, więc siłą rzeczy zmajstrowaliśmy trochę nowego materiału. Utwory będą szybsze, chaotyczniejsze i brutalniejsze. To będzie Totalny Bestialski Holokaust którego bynajmniej nie polecam wrażliwym dupkom! Demo chcemy nagrać najszybciej jak się da. Ale tym razem wejdziemy do jakiegoo prawdziwego studia.
Żebyś wiedział, że u nas rządzi hip - hop. Tyle, że Nam absolutnie to w niczym nie przeszkadza, bo i tak w Kielcach fanów takiej rzezi jest mało. Wiemy przynajmniej, że u nas furory nie zrobimy (śmiech). Odkąd poznałem Ekstremalny Metal wiedziałem, że to jest kurwa TO i nie ma innego wyjścia jak nim zabijać! (śmiech).
Ja kurwa nigdy nie chciałem być kolejną cipą w "szerokich gaciach" stąd też wali mnie to co się tu dzieje. (Gdzie te czasy, gdy latało się za skinami, lub przed nimi czmychało, a człowiek wychodząc na koncert nie wiedział czy wróci w jednym kawałku. (A wojny z depechami ktoś pamięta? - przyp. K. Ł.) Wszystkie te pajacyki są takie same jak z jakiejś jebanej fabryki. FUKK OFF!!! Jaka scena?! Chłopie - tutaj są prawie same gejowskie pseudo - metalowo katolickie ścierwa. Wszyscy oni powinni zdechnąć za to, że profanują imię Metalu. Koncertów prawie nie ma, ale mam nadzieję, że się to wkrótce zmieni. Sklepy, knajpy?... szkoda gadać - dno! Dzięki za wywiad. Chwalcie imię Bestialskiego Metalu! GRIND THE HEAD OF GOD!
|