|
7
Gates Mega-Sin #8/2004:
Bestial
Raids jest bardzo młodym zespołem, ale zdaje się, że część z Was udzielała
się już wcześniej w niejakim Obsessed...
- HAIL SATAN! Tak ja i Necron udzielamy się w tym zespole, jednak zrezygnowaliśmy
z tej nazwy. Muzyka jednak nie ma wiele wspólnego z Bestial Raids.
Zanim nagraliście pierwsze demo "Necrowar Holocaust", o
którym za chwilę, w salach prób powstały dwa reh'y. W biografii doczytałem
się, że nie były one reprezentatywne dla Bestial Raids i w efekcie nie
były szerzej rozprowadzane. W czym tkwił problem?
- Na początku grałem tylko z C.Frostem i wspomagał nas automat. Jednak
to nie jest instrument "metalowy", więc po chuj ma ktoś słuchać
sztucznego gówna. Teraz jest z nami Necron i sieje kurwa totalny holokaust.
Po kilku miesiącach działalności byliście gotowi ze wspomnianym już
demosem "Necrowar Holocaust". Blasphemy, Beherit, Conqueror...
takie nazwy pojawiają się w głowie po wysłuchaniu tego materiału. Wpływy
tych zespołów są bardzo widoczne, niektórzy powiedzą, że nawet za bardzo...
- Chuj nas to obchodzi co powiedzą niektórzy!!! Jebie nas to totalnie!!!
Zespoły które wymieniłeś to nasza inspiracja, i nie ukrywamy tego. "Warcult
Supremacy" czy "Fallen Angel Of Doom" to czyste ZŁO,
CZYSTY KURWA METAL!!! Nie interesuje nas jakieś syntetyczne gówno i
pierdolenie się miesiącami w studio... Muzykę robimy szybko i spontanicznie
i wiemy ŻE TAK KURWA MUSI BYĆ!!!
Wasz image także nie pozostawia złudzeń, gdzie należy dopatrywać
się Waszych korzeni. Łańcuchy, pasy z nabojami, maski gazowe, a więc
zestaw, który już dawno temu wyszedł z mody. Dzisiaj mało któremu zespołowi
chce się dźwigać tyle żelastwa, dres jest w końcu wygodniejszy, ha,
ha...
- Jesteśmy Bestial Raids, nie jesteśmy modni, siejemy kurwa zło, a nie
jakąś dobrą nowinę. Jesteśmy gwoździem w ciele kurwy na krzyżu i bestialskim
atakiem na białą kukłę watykanu!!!
W chwili obecnej macie nagrany materiał na drugie demo - "Order
Of Doom". O ile nie do końca przekonany byłem do brzmienia całości
"Necrowar Holocaust", teraz uważam, że osiągnęliście naprawdę
morderczy sound, niemal idealny dla chaosu, który tworzycie. Śmiało
można powiedzieć, że te nagrania można postawić obok demówek Beherit,
Blasphemy czy Abhorer.
- Wielkie dzięki za to porównanie!!! "Necrowar Holocaust"
ma brzmienie jakie ma, coś tam z czasem wyszło co by można poprawić
ale nas to jebie. "Order Of Doom" brzmi totalnie, nie polecam
cipkom które podniecają się wygłaskanym brzmieniem z kilkumiesięcznego
jebania w studio. Sami tworzymy to brzmienie, gdyż sami wiemy najlepiej
jak chcemy zabrzmieć.
"Order Of Doom" ma pojawić się na jesieni na kasecie dzięki
Time Before Time Records. To miło, że ktoś chce zainwestować w tak obskurny,
surowy hałas. Czy to jedyna oferta jaką dostaliście na oficjalne wydanie
tego materiału?
- Właściwie to nie rozsyłaliśmy tego materiału jeszcze w wiele miejsc
ale TBT to wytwórnia której profil jest kurwa dla nas w 666% odpowiedni.
Była jeszcze propozycja, jednak zdecydowaliśmy się że wydamy to u Tomasza.
Okładkę, która będzie zdobiła materiał "Order Of Doom",
uważam za naprawdę totalną! Przypomina mi swoim klimatem obrazy, które
można było znaleźć na demówkach wydawanych ponad dekadę temu. Dla oka
na pewno będzie to miła odskocznia od wypieszczonych, ładnych, cyfrowych
okładeczek, którym, powiedzmy sobie szczerze, brakuje po prostu klimatu...
- Tak, okładka idealnie komponuje się z naszą muzyką. Rysował ją nasz
znajomy Jarek Iwan (666!) i wyjebał piekielnie zajebistą robotę!!! Pewnie
wielu osobom ta okładka nie podejdzie, ale im polecam prace JW. Naszej
muzyki natomiast nigdy nie będzie zdobić jakaś seryjnie wykonywane,
cyfrowe gówno!
Jak do tej pory, nie mieliście okazji do zbyt częstego występowania
na żywo. Z tego co jednak wiem, jesteście zainteresowani, aby to zmienić.
Jeśli ktoś chciałby zaprosić Bestial Raids na jakiś koncert, to jakie
warunki musiałby Wam zapewnić?
- Faktycznie nie gramy dużo, ale chcielibyśmy to zmienić. Może w końcu
coś się ruszy. Czas pokaże. Na koncertach jest BLUŹNIERSTWO na całego
i nie przyjmujemy jakichś ograniczeń. Ogranicza nas nasza wyobraźnia.
Nie chcemy aby nasze koncerty wyglądały tak że wychodzimy, gramy i spierdalamy...
Musi być ZŁO... SIARKA... RYTUŁAŁ!
Jak wspomnieliśmy na wstępie, Bestial Raids jest młodym zespołem.
Pracujecie jednak na pełnych obrotach, także zapewne w niedługim czasie
uderzycie z jakimś nowym materiałem...
- Tak robienie muzyki przychodzi nam łatwo. Mamy już gotowych kilka
kawałków, stylowo bez zmian. Będzie wypadkowa obu naszych materiałów.
Na razie jednak wolelibyśmy pograć na żywo niż coś nagrywać. A więc
oczekujcie gwoździ, smrodu śmierci, holokaustu i bestialskiego ataku!!!
I tradycyjne
słowo na koniec...
- Dzięki za wywiad i zainteresowanie Bestial Raids! HAIL HUMAGONY!!!
Maciach
|